Komentarze
Droga do szczęścia
Rozdział I
- [bez tytułu] : EvelynTemptation : 2012-01-12 20:12:27
- [bez tytułu] : EvelynTemptation : 2012-01-12 20:27:57
- [bez tytułu] : Olka136 : 2012-01-12 20:43:52
- [bez tytułu] : EvelynTemptation : 2012-01-12 20:57:26
- [bez tytułu] : Olka136 : 2012-01-12 21:03:54
Komentarze skrajnie pozbawione treści, nie dotyczące tytułu, przy którym się znajdują lub też wulgarne albo obraźliwe, będą usuwane. Z góry przepraszamy wszystkich, którzy uznają to za naruszenie wolności wypowiedzi.
Dopuszczalne znaczniki:
- [b][/b] - wytłuszczenie
- [i][/i] - kursywa
- [u][/u] - podkreślenie
- [sup][/sup] - indeks górny (superskrypt)
- [cytuj][/cytuj] - cytat
- [cytuj kogo="ktoś"][/cytuj] - cytat
- [link]jakis.adres.pl[/link] - odnośnik
- [link adres=jakis.adres.pl]Opis[/link] - link z opisem
- [ukryj]tekst ukryty[/ukryj] - ukrycie tekstu
- [przypis=numer]tekst[/przypis] - przypis















Dramat i okruchy życia to mój ulubiony temat, pod warunkiem, że jest dopracowany i napisany w naturalny sposób, a nie rodem z przekoloryzowanych mang czy anime...
Pomysł co prawda oklepany, ale to nie jest ważne. Jeden temat można pokazać z wielu stron, na przykład zmieniając osobowości głównych bohaterów... a właśnie... bohaterów... Nie będę się rozpowiadać na temat portretów psychologicznych Twoich postaci, ponieważ są Oni wyjątkowo sztuczni, przerysowani, stworzeni na "odwal się". Umysł człowieka jest bardzo zawiły, skomplikowany i nieprzewidywalny, ale jednocześnie każdy charakteryzuje się czymś szczególnym, czymś, co Go wyróżnia z tłumu. Na tym polega indywidualizm. Taka mała rada na przyszłe opowiadania (w szczególności okruchy życia)... Czerp inspiracje z ludzi wokół siebie, ludzi na ulicy, szkole, pracy itd., a nie z filmów, mang i anime. Telewizja uwielbia udawać, koloryzować, upiększać, dlatego nie jest ona dobrym źródłem informacji dla pisarza. Życie zwykłego człowieka naprawdę jest dużo bardziej intrygującym obiektem do podziwiania, niż to, co wciskają nam redaktorzy, dziennikarze telewizyjni itd.
W każdym razie odbiegam od tematu... Popracuj w szczególności nad charakterami postaci. Nie mogą one być proste jak budowa cepa i przejrzyste jak woda. Przyjrzyj się czasem jakiejś koleżance, koledze, nauczycielowi, komuś, kogo nie znasz zbyt dobrze. Dostrzeżesz, że mają w sobie więcej natur, jeśli mogę to tak określić, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Starsza nauczycielka matematyki nie jest tylko starą, wredną jędzą, jest też opiekuńczą matką, kochaną babcią, żoną... Każda z tych relacji wpływa na projekt postaci.
No masz... miałam się nie rozpisywać...
Dobra... Następną rzeczą, jaka mnie drażniła, to powtórzenia. Gdyby były sporadyczne, pewnie bym ich nie zauważyła, ale one wręcz raziły mnie w oczy. To samo pojawiały się zdania w których słowa były zamienione miejscami... tzn. nie wszystko jest dobrze przemyślane. Kiedy mówisz, każdemu zdarza się mówić bez ładu i składu, ale kiedy coś piszesz, możesz to poprawić.
Odczuwam tutaj brak szacunku do czytelnika, bo to nie jest już brak umiejętności pisania, tylko po prostu totalna olewka gramatyki. Kiedy przeczytałam opis i zobaczyłam okruchy życia i dramat, pomyślałam sobie: "Jak fajnie", ale kiedy przeczytałam opowiadanie... aż musiałam ocenić. I nie chodzi mi o to, żeby Ci dowalić czy coś... bardziej zależało mi na tym, żebyś się poprawiła, bo jak widzę komentarze typu: "fajne", "(nie)podoba mi się", "ale denne", ale nikt nie raczy się troszeczkę bardziej rozbudować, mówiąc co się podoba a co nie: "podoba mi się narracja" itd., to nie czuję żadnej satysfakcji z pisania bo nie wiem co robię źle/dobrze. Chcę dojść do tego, że szanuję Twoją pracę, co widać w rozbudowanym komentarzu,który swoją drogą jest efektem wzbudzenia we mnie jakichś uczuć...
Napisz następny rozdział, bo chcę go przeczytać, tylko proszę, zwróć uwagę na moje wskazówki (ja miałam szacunek zagłębić się w Twoją pracę).
Dziękuję, komukolwiek chciało się to czytać XD (w sensie mój wpis)
P.S.
Piszę to również dla siebie, bo mam nadzieję, że ktokolwiek również zagłębia się w moje opowiadania tak jak ja to robię.
A właśnie, zapomniałam napisać o jeszcze jednej rzeczy, a mianowicie o akcji. Za mało treści... To znaczy za mało opisujesz miejsca i sytuacje. Strasznie pędzisz z wydarzeniami, jakbyś chciała jak najszybciej skończyć początek i przejść do konkretów. Bez dobrego wstępu nie ma dobrego opowiadania (to znaczy ja sobie tak ciągle wmawiam...). W każdym razie postaraj się bardziej rozpisywać, korzystaj z jak największej ilości słów, w końcu przeciętny Polak wykorzystuje ich od 30 do 100 tysięcy (jedyna informacja, jaką wyniosłam z lekcji polskiego w liceum...).
Dzięki wielkie za krytykę :) Takiej właśnie chcę i potrzebuję żeby móc pisać lepsze opowiadania ^^ Postaram się poprawić wszystko jak najlepiej w następnym rozdziale. Z Twojego komentarza wnioskuję, że muszę dużo zmienić, ale chętnie to zrobię. W szczególności jeżeli chodzi o postaci, bo chciałabym, żeby były fajne, i aby każdy mógł znaleźć swojego ulubieńca :)Jeszcze raz dzięki ^^
Właśnie lepiej się poczułam, bo odebrałaś moją ocenę tak, jak miałam nadzieję, że odbierzesz ^^
Dobra krytyka zawsze mi pomaga, więc dobrze ją odbieram. Nie lubię, kiedy ktoś mi pisze, że jest wszystko idealne, bo nie jest i ja sama o tym wiem, ale nie wszystkie błędy potrafię wykryć, więc liczę na innych :)