Opowiadanie
Demiurgowie
Petycja
| Autor: | Bormor |
|---|---|
| Tłumacz: | Teukros |
| Serie: | Twórczość własna |
| Gatunki: | Parodia |
| Dodany: | 2008-05-11 10:58:15 |
| Aktualizowany: | 2008-05-11 10:58:15 |
Poprzedni rozdziałNastępny rozdział
Tłumaczenie opowiadania zostało zamieszczone za zgodą autora.
Oryginał: bormor.livejournal.com
- Z kim mam przyjemność rozmawiać? - chłodno zapytał prorok.
- Ze mną - nieśmiało odpowiedział demiurg Szambabukli.
- Nazwisko, zawód?
- Szambabukli, demiurg. A co?
Prorok pokiwał głową z zadowoleniem.
- A więc to ty stworzyłeś nasz świat w siedem dni?
- No tak, ja... ale skąd ty to wiesz?!
Prorok wyciągnął zza pazuchy książkę, otworzył na pierwszej stronie, i zaczął głośno czytać:
- "Pamiętnik Demiurga Szambabukli. Jak spędziłem lato. Dzień pierwszy. Dzisiaj stworzyłem niebo i ziemię..."
- Oddaj! - rzucił się Szambabukli, ale prorok szybko schował książkę za siebie. - Nie powinieneś tego czytać! Napisałem tam takie rzeczy...!
Prorok odbiegł na kilka kroków i zachichotał z satysfakcją.
- Widzę, że trafiłem pod dobry adres. To ty stworzyłeś niebo i ziemię, wszystkie potwory morskie i wszelkiego rodzaju pływające istoty żywe i powiedziałeś, że w sobotę się nie pracuje.
- No tak.
- W takim razie to dla ciebie!
Prorok wręczył demiurgowi kartkę papieru.
- Co to jest? - zapytał ostrożnie Szambabukli.
- Petycja! - groźnie i z powagą oświadczył prorok. - Od naszego komitetu wykonawczego.
- Co?!
- Związek zdecydował, że jedna sobota to zdecydowanie za mało. Żądamy dwa dni wolnego w tygodniu i ośmiogodzinnego dnia pracy!
Ostatnie 5 Komentarzy
Brak komentarzy.















