Tanuki-Czytelnia

Tanuki.pl

Wyszukiwarka opowiadań

Studio JG

Opowiadanie

Reporterka Ela

Tak to się zaczęło

Autor:Yumi Mizuno
Korekta:Dida
Serie:Pinky i Mózg
Gatunki:Komedia, Parodia
Uwagi:Utwór niedokończony
Dodany:2010-08-19 22:04:48
Aktualizowany:2010-08-19 22:04:48


Następny rozdział

Było lato roku pańskiego 2010, kiedy to niczego nie świadoma Polka Elżbieta Ciekawska, oglądając właśnie hentai, polecone przez anonimowego użytkownika portalu Tanuki.pl została porwana.

Porwanie to nastąpiło w dziwny sposób, ponieważ kiedy właśnie włączała plik z numerem jeden (symbol pierwszego odcinka) przez wszystkie okna i drzwi do jej pokoju wlecieli uzbrojeni od kostek po zęby goryle, znaczy się wojskowi.

- Osiemnaście latek już jest? - zapytał jeden.

- Jest, od całego dnia! - odkrzyknęła mu z zadowoleniem blondynka, bowiem właśnie mogła od całego jednego dnia oglądać wszystkie strony +18 i to legalnie!

- Pracować umie? - zawołał nagle drugi włamywacz.

-Umie, oj umie! - zawtórowała sobie dziewczyna, nadal płynąc na fali sukcesu i riposty.

- Gadać gada - powiedział już normalnym tonem kolejny i wzruszył ramionami.

- Bierta ją, bo szef czekać nam nie pozwoli! - krzyknął w końcu ten, który jako pierwszy się odezwał, wziął ją pod pachę, nie przejmując się, że dziewczyna może nie chcieć iść z nimi gdziekolwiek. Ale, cóż, mus, to mus.

Wyskoczyli przez okno i na podwórku, z którego przepłoszone zostało wcześniej wszelkie życie (z roślinami włącznie) teleportowali się i znaleźli się gdzieś w przestrzeni kosmicznej.

- Chryste! - krzyknęła dziewczyna.

- Kiedy przestali kręcić Star Trek pożyczyli nam to ustrojstwo. - Usłyszała za sobą znajomy głos. Kręcące się krzesełko obróciło się w jej stronę, a na nim, miast człowieka, dziewczyna ujrzała dwa szczury.

- Ja chyba śnię - szepnęła podchodząc do nich. - Ty jesteś Pinky, a ty Mózg, z tej starej bajki dla dzieci - powiedziała, ale nie wiedziała czy ma się śmiać, czy płakać, w końcu to świadczyło o dość mocnym zaburzeniu jej psychiki, która i tak, przez tony anime i mang była w kiepskim stanie.

- Jestem z ciebie dumny - odpowiedział Mózg. - Rozpoznałaś nas. A teraz, będziesz moim sługą - oznajmił jej, a wychodzące z sufitu, jak i z podłogi kajdanki unieruchomiły jej ruchy i delikatnie rozciągnęły ciało. - Blondynka o czarnych oczach z wadą wzroku i brzuszkiem. Lubisz jeść, co? - mówił szczur, chodząc po jej ciele jak po jakimś chodniku.

- Zostaw Egmunda w spokoju! - krzyknęła.

- Egmunda? - zdziwił się.

- Egmund... Mój brzuch.

- A... Jasne. - Gryzoń zeskoczył na ziemię i ruszył przed siebie. - Pinky, prowadź naszego więźnia - rozkazał, a chudy szczur zaczął ciągnąć za łańcuch związaną Polkę. - Od lat, jak wiesz, starałem przejąć kontrolę nad światem, lecz ktoś, coś, zawsze mi to udaremniał. Jestem wielkim myślicielem! Mój intelekt mógłby zdziałać wiele w obronie ludzkości, tym czasem, jestem jej największym wrogiem! - prowadził swój nieco przydługi monolog, przy którym zarówno głupszy szczur, jak i Ela, zasnęli. Mózg jednak mówił dalej: - Potrzebuję człowieka, i to nie byle jakiego, wariata anime, takiego jak ty, Elżbieto! - Na swoje imię dziewczyna podniosła jedną powiekę i popatrzyła na gryzonia, stojącego na oparciu krzesła blisko niej

- Elżbieto, jestem twoim ojcem - powiedział głośno sapiąc. - Staniesz po ciemniej stronie mocy?

Dziewczyna zmarszczyła brwi i podniosła wzrok do góry.

- W sumie to zawsze lubiłam szczury, a teraz skoro jestem z nimi spokrewniona. To nie ma sprawy, tatko. Co mam robić?

- Widzisz to? - Mózg pokazał jej wielki przedmiot pod zasłoną, jaki znajdował się za jego plecami.

- Mam słaby wzrok, ale nie aż tak - stwierdziła zbulwersowana dziewczyna.

- Opuścić zasłony! - krzyknął mhhhrocznie.

Pinky niczym robotnik, chwycił za kant pokrowca, a ten zsunął się na ziemię, ukazując wysokiego i umięśnionego robota.

-Oto moje najnowsze dzieło. Ry-siek. Wyposażony w kamerę mogącą filmować zarówno w dzień, jak i w nocy, w wodzie, na lądzie i w powietrzu, przy szybkich zmianach klimatycznych, jak i przy spokojnych, w wulkanie się nie roztopi, a na biegunie południowym nie zamarznie. Sam Ry-siek to robot najlepszy. Wzorowałem jego konstrukcje na tym z A.I. Sztuczna inteligencja, ale mój jest mniej dziecinny. Co ty na to?

- Rozumiem, że jest dobry, silny, umie udawać człowieka, ale po co mu ta kamera, i dlaczego jest czarny?!

- Ty rasistko! - krzyknął Pinky.

- Cóż widzisz, jak mamy jakiś program, musi być ktoś czarny, żółty i pies, aby nie posądzili cię o rasizm, a jak do drużyny wcielisz szympansa, to ci od praw autorskich mogą pocałować cię w ucho.

- Nie rozumiem, Mózg, dlaczego ktoś miałby całować cię w ucho - odezwał się Pinky.

- Pinky, idź i włącz lepiej Ry-śka.

Jak szczur powiedział, tak szczur zrobił.

Po kilku chwilach Ry-siek był gotowy do działania

To jednak nie był koniec niespodzianek dla Eli. Mózg zabrał ją do innej sali. Tam było dużo ludzi w białych albo czarnych skafandrach i kombinezonach.

- Oto twój strój - powiedział Mózg, kiedy jeden z naukowców podsunął pod nos dziewczynie walizkę ze strojem. Czarne szpilki, ciemne rajstopy, brązowo-czarna spódnica, biała koszula i brązowa marynarka, a do tego mikrofon. Dziewczyna patrzyła się na to wszystko z przymrużeniem oka, mając nadzieję, że jednak, to wszystko jest snem.

- I... - Oczekiwała dalszego potoku słów ze strony tyrana.

- Będziesz od dzisiaj znana jako reporterka Ela, twoim zadaniem będzie - szczur pokazał łapką to, co było przed nimi - za pomocą Wrót Anime przenosić się po anime.

- Zaraz, zaraz, to przecież wygląda jak te wrota ze Star Gate...

-Tak... To te... Pożyczyliśmy je sobie. - Gryzoń powiedział ciszej, zeskakując z jej ramienia.

- Jak to „pożyczyliśmy”?! - pisnęła dziewczyna.

- Nieważne. Twoim zadaniem będzie przeprowadzać wywiady z postaciami z anime, mang, gier, filmów, reklam, książek, komiksów etc.

- A co ja z tego będę miała?

- Wyłączność oraz Ry-śka do pomocy - pokazał palcem na robota, który się uśmiechnął.

- Bardzo jest ekhem ludzki - szepnęła.

- To jak, Elżbieto Ciekawska, umowa stoi? - Szczur wyciągnął w jej stronę rękę.

Dziewczyna przez chwilę się wahała, w końcu wyciągnęła w jego stronę rękę.

- Stoi, ale mów mi Reporterka Ela.

Następny rozdział

Ostatnie 5 Komentarzy

  • Skomentuj
  • Pokaż komentarze do całego cyklu
  • pegasister : 2015-07-27 19:52:51

    Pierwszy rozdział świetny ^^

  • Meido0 : 2013-01-24 17:49:58
    Twa twórczość

    Zarąbiste XD

  • Skomentuj
  • Pokaż komentarze do całego cyklu