Tanuki-Czytelnia

Tanuki.pl

Wyszukiwarka opowiadań

Studio JG

Opowiadanie

Overlord tom 8 Dwoje władców - recenzja książki

Autor:Altramertes
Redakcja:Avellana
Kategorie:Książka, Recenzja
Dodany:2018-12-16 20:59:40
Aktualizowany:2018-12-16 20:59:40

Dodaj do: Wykop Wykop.pl


Ilustracja do artykułu




Tytuł oryginalny: Overlord, vol. 8

Autor: Maruyama Kugane

Ilustracje: so-bin

Tłumaczenie: Anna Piechowiak

ISBN: 978-83-65722-59-1

Gatunek: akcja, przygoda, dramat, fantasy

Cena okładkowa: 29,90 zł

Format: 130 x 182 mm

Liczba stron: 320

Wydawnictwo: Kotori






Życie na wsi do prostych nie należy, o czym Enri przekonała się już dawno temu. Nie dość, że kilka miesięcy temu Carne zostało niemal zmiecione z powierzchni ziemi podczas ataku, to jeszcze wiosce coraz bardziej dają się we znaki potwory z pobliskiej puszczy. Na szczęście dziewczyna nie jest sama, a towarzystwo Nfirei i bandy radosnych goblinów pozwoli pokonać niemal wszystkie przeciwności. Tylko co z tymi, z którymi nawet oni nie dadzą sobie rady?

Tom ósmy czytało mi się bardzo przyjemnie; dużo bardziej niż tom siódmy, który mimo że miał podobny charakter, to niestety był zamkniętą całością ze względu na los swoich bohaterów i nijak nie pchał fabuły do przodu. Tutaj sytuacja jest podobna, ale dotyczy osób już nam znanych, a ich losy w dość oczywisty sposób mają się jeszcze rozwinąć. Ósmy tom pełni rolę pauzy w fabule, podczas której możemy złapać oddech. Śledzimy dwa równorzędne wątki, choć trudno powiedzieć czy dzieją się w tym samym czasie - po pierwsze widzimy całkiem spory kawałek z życia Enri, dziewczyny, którą poznaliśmy podczas ataku na wioskę Carne. Dowiadujemy się, jak bardzo ta tragedia zmieniła ją samą, ale także całą wieś, a oprócz tego obserwujemy postępy tej całkiem nieźle prosperującej społeczności. Dookoła Enri kręci się całe mnóstwo osób, począwszy od zakochanego w niej na zabój Nfirei, a także niezwykle lojalnej wobec dziewczyny bandy goblinów, która niejednego czytelnika zapewne zaskoczy ilością charakteru, jakim obdarował ich autor. Drugą część książki można podsumować jako „z życia Nazaricku wzięte”, bo przez cały czas obserwujemy codzienne życie przeróżnych mieszkańców grobowca. Nie jest to jednak ograniczone tylko do strażników poziomów, których poznaliśmy już dość dobrze - dane nam będzie podziwiać całą gamą istot pracujących dla Ainza. Trudno mi powiedzieć, którą z tych części oceniłbym lepiej, bo obie mają w sobie masę uroku i stanowią doskonałe uzupełnienie tego, co już wiemy o naszych bohaterach. Jest to zdecydowanie jeden z lepszych tomów, powiedziałbym, że na równi z tomem czwartym, w którym poznaliśmy jaszczuroludzi.

Pod względem czysto technicznym nie mam się do czego przyczepić - tłumaczenie jak zwykle doskonale oddaje ducha i nastrój danej chwili i tym razem nie zauważyłem żadnych błędów w tekście, co na trzysta stron jest całkiem niezłym wynikiem. Jeśli zaś chodzi o dodatki, to tych jest całkiem sporo. Na początku mamy dwie rozkładane plansze przedstawiające odpowiednio Enri i Nfireę podczas walki z trollem, oraz wszystkie pięć Plejad. Oprócz tego ilustracje znajdziemy jak zwykle na początku każdego rozdziału, a także w wybranych miejscach wewnątrz tomiku. Wreszcie na samym końcu umieszczono karty postaci, posłowie od autora oraz ilustratora. Tym, co w tym tomiku wyjątkowe, jest z pewnością obecność tylko dwóch rozdziałów, z których każdy ma po kilkaset stron. Przypuszczam, że autor chciał w ten sposób podkreślić, że treść tego tomu ma charakter interludium pomiędzy ważniejszymi wydarzeniami. Nastręcza to trochę trudności przy czytaniu, zwłaszcza jeśli ktoś nie ma zakładki, ale nie sądzę, by taki zabieg miał się powtórzyć w przyszłości.

Jak najbardziej polecam lekturę tomu ósmego każdemu kto choć trochę orientuje się w realiach Overlorda, bo jest to coś zupełnie innego, ale bardzo tej serii potrzebnego - nadaje on dodatkowego charakteru postaciom i zapełnia luki przeogromnego świata. A co najważniejsze, rozbudza apetyt na więcej


Ostatnie 5 Komentarzy

  • Skomentuj

Brak komentarzy.