Tanuki-Czytelnia

Tanuki.pl

Wyszukiwarka opowiadań

Otaku.pl

Opowiadanie

Wywiad z Ladybeard w Krakowie podczas Magnificon Expo 2019

Autor:Annielus
Kategorie:Konwent
Dodany:2019-07-03 22:28:03
Aktualizowany:2019-07-03 22:31:03



Ilustracja do artykułu


Podczas pierwszego letniego weekendu, od 21 do 23 czerwca, miała miejsce kolejna edycja popularnego krakowskiego konwentu - Magnificon Expo 2019. Spośród różnorodnych atrakcji przygotowanych dla odwiedzających konwent, jednym z największych hitów był koncert Ladybeard.

Ladybeard jest dobrze znany wśród fandomu popkultury japońskiej dzięki swojej niezwykle chwytliwej piosence Nippon manju (jap. ニッポン饅頭). Polscy fani od 2015 roku rozpoznają jego charakterystyczny wizerunek zbudowany na wyraźnym kontraście - mężczyzna kipiący testosteronem w uroczych dziewczęcych ciuszkach. W 2017 wraz z japońską idolką i wrestlerką Reiką Saiki utworzył nowy zespół o nazwie "Deadlift Lolita". Obecnie skupia się na solowej karierze, co nie przeszkadza mu brać mu udziału również w projektach tworzonych z innymi artystami.

Pod maską artysty znanego jako Ladybeard kryje się Richard Magarey, australijski aktor dubbingowy, profesjonalny wrestler i, oczywiście, piosenkarz. Podróżował po wielu krajach azjatyckich, doskonaląc umiejętności w zakresie sztuk walki, by w końcu osiąść w Japonii i zacząć całkiem nową karierę jako idol.

Spotkanie z Ladybeard było niemałym wydarzeniem. Choć nie mogę zaprzeczyć swojemu zaskoczeniu po zobaczeniu dorosłego mężczyzny w słodziutkich lolicich ubraniach, pełnych koronek i wstążek, jego charyzma zaraża entuzjazmem ludzi wokół.



P: Jesteś dobrze znany ze swojego uroczego wizerunku scenicznego. Taki wygląd może wywoływać różne reakcje ze strony publiczności. Jak ludzie reagują na Twój nieprzeciętny wizerunek? Czy reakcje różnią się zależnie od kraju, w którym występujesz?

O: Tak, zasadniczo reakcje zależą od kraju, w którym występuję, ale także od natury wydarzenia. Zatem występując na imprezie heavy metalowej reakcje publiczności zdecydowanie różnią się od tych na imprezach visual key czy idolkowych. Publiczność w różnych krajach także zachowuje się różnie, choć raczej powinienem mówić o grupach krajów. Inaczej odbierane są moje występy w Japonii, a inaczej w Chinach. Z drugiej strony w krajach zachodnich widzowie reagują generalnie bardzo podobnie. Brodaty mężczyzna w sukience może oznaczać różne rzeczy w zależności od kultury. Różni się to całkowicie we wszystkich krajach, w których występuję - czy to w Australii, USA, krajach Europy, w Japonii czy w Chinach.

P: Reakcje są raczej pozytywne czy negatywne?

O: Ogólnie rzecz biorąc - bardzo pozytywne. Jeżeli komuś nie podoba się stylistyka , w której występuje, wtedy po prostu nie przychodzi na występ. Oczywiście zawsze znajdą się wyjątki, które na siłę chcę wyrazić swoją niechęć do mnie, ale zdarza się to rzadko. Biorąc pod uwagę różnorodne reakcje publiki podczas koncertów, fani podczas konwentów są zasadniczo mili i przychodzą na występ, żeby się dobrze bawić.

P: Wiele podróżowałeś po Azji podczas swoich szkoleń sztuk walki. Co sprawiło, że to Japonia stała się tym wyjątkowym miejscem, w którym można żyć i pracować?

O: Najpierw przeprowadziłem się do Hong Kongu, ponieważ to właśnie tam miałem największe możliwości, żeby rozwijać się w kierunku kaskaderki. Później zacząłem dubbingować anime po angielsku, co skutkowało oglądaniem anime 8 godzin dziennie, dzień w dzień. Po czymś takim musiałem zobaczyć Japonię. Już po postawieniu pierwszych kroków na japońskiej ziemi zrozumiałem, że jest to idealne miejsce do rozpoczęcia kariery. Japonia i Japończycy są tak niezwykli, a rzeczy, które przypadają im do gustu tak różnorodne, że to tak po prawdzie jedyny kraj, gdzie mogłem pokazać "Ladybeard" światu.

P: Cóż, chciałam zapytać czy lubisz mangę i anime, ale teraz odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Czy są jakieś serie, które wyjątkowo przypadły Ci do gustu?

O: Moim ulubieńcem jest Baccano!, mimo że ta seria nie jest specjalnie popularna i niewielu ludzi kojarzy to anime. Poza Baccano! lubię także My Melody. Jest bardzo urocze.

P: Kiedy powstał w Twojej głowie pomysł tego uroczego wizerunku i dlaczego wybrałeś styl lolitek?

O: Nie wybrałem jedynie stylu lolitek, korzystam podczas swoich występów również z innych przebrań. Ale kiedy myślisz o stylu lolitek, to przecież nie ma opcji, żeby być jeszcze bardziej uroczym, prawda? (śmiech) Więc sednem pomysłu na "Ladybeard" jest stać się jak najbardziej męski jak mogę, a przy tym wystylizować się jak najbardziej dziewczęco, co skutkuje olbrzymią przepaścią pomiędzy tymi dwoma wizerunkami. Styl lolici jest niezwykle użytecznym narzędziem, aby spotęgować ten efekt kontrastu. Im jestem silniejszy i bardziej włochaty, roztaczając urok lolity, tym bardziej komiczny efekt wywołuję i tym silniej reaguje publika gdy łączę te dwa czynniki ze sobą.

P: Czy to Twoja pierwsza podróż do Polski? Jakie są Twoje pierwsze spostrzeżenia dotyczące naszego kraju?

O: Tak, to mój pierwszy raz w Polsce i wydaje mi się, że jestem tu już coś koło 24 godzin. I większość z tego czasu przespałem (śmiech). Ale jak dotąd wszystkie osoby, które spotkałem były niezwykle przyjazne i ogólnie Polacy wydają się uroczymi ludźmi. Myślę, że Polska jest fantastyczna i cudownie spędziłem tu czas!

P: Jak oceniasz Magnificon w stosunku do innych konwentów popkultury japońskiej?

O: To jest cudowny konwent! Fani są wspaniali, niezwykle mili, a przy tym wykazują się ogromnym szacunkiem, co również jest cudowne. Cieszę się, że scena jest duża i wysoko oceniam przygotowanie techniczne oprawy dźwiękowej. Co prawda wciąż jesteśmy przed koncertem, ale mój panel był bardzo dobrze przyjęty i jak dotąd świetnie się bawimy. Magnificon jest świetny.

P: Bardzo dziękuję za wywiad.

W sobotę 22 czerwca miał miejsce pierwszy koncert "Ladybeard" w Polsce. Koncert był jednym z głównych atrakcji konwentu Magnificon Expo 2019 w Krakowie. Wszyscy fani, którzy zgromadzili się, żeby wziąć udział w wydarzeniu, zgodnie uważają, że koncert okazał się wielkim hitem.


Ostatnie 5 Komentarzy

  • Skomentuj

Brak komentarzy.