Tanuki-Czytelnia

Tanuki.pl

Wyszukiwarka opowiadań

Inuki - sklep z mangą i anime

Opowiadanie

Sword Art Online Progressive tom 1 - recenzja książki

Autor:Piotrek
Redakcja:Avellana
Kategorie:Książka, Recenzja
Dodany:2019-11-04 19:08:30
Aktualizowany:2019-11-04 19:09:30



Ilustracja do artykułu





Tytuł oryginalny: Sword Art Online Progressive

Autor: Reki Kawahara

Ilustracje: abec

Tłumaczenie: Anna Piechowiak

Wydanie oryginalne: 2012

ISBN tomu: 978-83-66132-57-3

Stron: 236






Akcja Sword Art Online Progressive rozpoczyna się miesiąc po starcie gry śmierci. Spośród dziesięciu tysięcy graczy zamkniętych w zamku Aincrad dwa tysiące straciło już życie. Najlepsi z tych, którzy przetrwali, właśnie szykują się do rajdu na bossa pierwszego poziomu.

Fabuła oryginalnej serii light novel pozostawiała dużo do życzenia pod względem swojej ciągłości, poziomu szczegółowości oraz prezentacji mechanizmów świata. Seria Progressive ma na celu uzupełnienie tychże luk. Początek pierwszego tomu skupia się na przedstawieniu przygotowań do pojedynku z pierwszym bossem. Poznajemy mechanizmy gry, elementy świata przedstawionego i relacje postaci, które wcześniej pominięto. Muszę przyznać, że wyszło to Rekiemu Kawaharze całkiem nieźle. W początkowych rozdziałach udało mu się odtworzyć dość autentyczne wrażenie gameplayu MMORPG i pokazać pierwsze kroki graczy, przy czym najwięcej uwagi zostaje oczywiście poświęcone Kirito. Dowiadujemy się znacznie więcej na temat jego spotkania z Asuną oraz początków ich znajomości, która wreszcie nabrała sensu. Nastroje wśród pozostałych przy życiu graczy udało się ukazać naprawdę przekonująco i logicznie, a tempo wydarzeń było odpowiednie. Na plus wypadły też elementy komediowe, które dobrze balansowały klimat opowieści. Nie mogę też nic złego napisać o rozwoju charakterów nie tylko pary głównych bohaterów, ale także postaci drugoplanowych.

Następna historia, dziejąca się na drugim poziomie Aincradu, nie wypadła już tak dobrze. Jej główna część dotyczy kowala Nezhy, który oszukiwał graczy i gromadził dla swoich kompanów ogromne środki finansowe. Sam zamysł nie był zły, ponieważ demonstrował potencjalne możliwości zaimplementowane do gry. Niestety, wątek został zbyt mocno przeciągnięty, a momentami stawał się ckliwy i nieciekawy. Moim zdaniem czas ten należało poświęcić dokładniejszemu przedstawieniu lokacji, rozwiązywaniu zadań pobocznych, rozbudowie umiejętności postaci czy też eksploracji labiryntu prowadzącego do bossa drugiego poziomu. Siadło tempo oraz nastrój wydarzeń, przez co tę część książki czytało się znacznie gorzej.

Kwestie techniczne nie zaskoczą nikogo, kto zna tomy z głównej linii Sword Art Online. Mamy tu kolorową okładkę, kilka naprawdę ładnych kolorowych stron oraz sporo monochromatycznych ilustracji. Na końcu znajdziemy także posłowie autora. Nie zawodzi przekład na język polski. Jest płynny, zrozumiały, zawiera dobrze dobrane słownictwo, a także odpowiednio oddaje emocje postaci. Wkradł się jednak mały błąd na stronie 165, kiedy Kirito oblicza objętość deseru podanego jemu oraz Asunie. Najpierw podaje całość w centymetrach sześciennych, a później, by wyliczyć swoją część, przechodzi na centymetry kwadratowe. Oprócz tej wpadki błędów nie zauważyłem.

Pierwszy tom Sword Art Online Progressive zaprezentował wysoki jak na ten tytuł poziom. Zawiera bardzo ciekawy i udany początek, a druga część, mimo że gorsza, również nie wypada najgorzej. Fani cyklu na pewno będą usatysfakcjonowani, a mnie naprawdę zaciekawiły świat oraz postaci, które poprzednim razem zostały potraktowane po macoszemu. Z chęcią sięgnę po kontynuację, która - mam nadzieję - przybliży jeszcze więcej wydarzeń i możliwości gry, które rozszerzają się z każdym kolejnym poziomem.


Ostatnie 5 Komentarzy

  • Skomentuj

Brak komentarzy.