Tanuki-Czytelnia

Tanuki.pl

Wyszukiwarka opowiadań

Yatta.pl

Komentarze

Awatar. Legenda Korry. Sezon 3 Księga Trzecia: zmiany - recenzja serii

  • Dodaj komentarz
  • Powrót do opowiadania


  • GoNik : 2014-10-19 23:01:36

    Z ogólną oceną się zgadzam bez żadnego komentarza, ale nie jestem pewna, czy oglądaliśmy tę samą serię... Bolin do końca trzeciego sezonu jest wyjątkowo żałosnym, samolubnym dupkiem, który plecie co mu akurat ślina na język przyniesie i nie ma w sobie ani za grosz taktu. Jako element komediowy absolutnie nie zdaje egzaminu, a wszystkie jego dowcipy wywołują tylko głęboki niesmak.

    Może i był tam jakiś rozwój w stosunku do sezonu drugiego, ale też sezon drugi zakopał się kilometr pod dnem i mułem i należy o nim litościwie zapomnieć i cieszyć się świetnym trzecim i jeszcze lepiej zapowiadającym się czwartym.

    Skąd wziąłeś tego sympatycznego i dojrzałego Bolina, bo całkowicie szczerze i z ręką na sercu nie mam pojęcia gdzie się schował.

  • Sulpice9 : 2014-10-20 22:48:12

    Cóż, moim zdaniem miał całkiem sporo "dobrych" momentów - przede wszystkim w końcu zaczął się troszczyć o innych (jego babcia, Kai), nareszcie (choć oczywiście - z poślizgiem) podjął się próby stworzenia solidnego związku (tekst: "być sobą? Hm... ciekawa taktyka... można zaryzykować" osobiście mnnie rozwalił), no i uważam, że motyw z tkaniem metalu jest jednym z ciekawszych w sezonie. Uwielbiam fakt, jak często mu się nie udawało i jak sprytnie twórcy odwlekali moment przełomu. Który sam w sobie był zaskakujący i dał nam coś, czego szukałem na próżno w poprzednich sezonach "Korry" (nie licząc finału drugiego sezonu), a stanowiło rdzeń wątków przygód z Aangiem - zamiast spełnić nasze oczekiwania Bolin znalacł drogę inną niż wszystkie, nawet jeśli wyszło mu to przypadkiem.

    Zabawnych kwestii i pomysłów miał w moim odczuciu dość sporo - choćby scena z "cyrkową" rekrutacją magów powietrza (patrz: główna zrzutka), czy piękny komentarz przy walce sióstr ("e, daj spokój - widać nie miałaś rodzeństwa, takie kłótnie to normalka").

    Oczywiście jeśli dalej go nie lubisz, nie mam zamiaru Cię do niczego zmuszać - wciąż jest na bakier z taktem i rozumiem, że po dwóch irytujących sezonach można się do niego uprzedzić, ale moim zdaniem progres jest znaczny.

    Pozdrawiam i życzę miłego oglądania naprawdę dobrego sezonu czwartego (choć trzeci odcinek trochę mnie rozczarował).

    PS - cytaty brałem z pamięci, możliwe, że trochę się różnią od oryginalnych wypowiedzi

  • Twelve : 2014-10-25 18:15:05

    Mam pytanie odnośnie całego uniwersum Awatara. Jeżeli chciałbym zacząć oglądać tę amerykańską bajkę to powinienem zasiąść pierw do Legendy Aanga i następnie przystąpić do Legendy Korry?

  • tobi1239 : 2014-10-25 18:34:47

    Mam pytanie odnośnie całego uniwersum Awatara. Jeżeli chciałbym zacząć oglądać tę amerykańską bajkę to powinienem zasiąść pierw do Legendy Aanga i następnie przystąpić do Legendy Korry?

    Legenda Korry nie jest bezpośrednią kontynuacją, dzieje się jakieś 70 lat po tamtych wydarzeniach, nie trzeba znać Legendy Aanga, choć możesz nie wyłapać różnych smaczków i odniesień.

  • Sulpice9 : 2014-10-26 18:43:08

    Ja również odradzałbym oglądanie "Legendy Korry" przed "Legendą Aanga" - powinieneś się połapać w fabule, ale moim zdaniem pojawia się zbyt dużo nawiązań do "Aanga".

    No i przede wszystkim, pod pewnymi względami te pozycje się uzupełniają (Aang jest ostatnim Awatarem pewnej epoki, Korra zaś pierwszym nowej).

    Jeżeli masz opory przed oglądaniem "Legendy Aanga", bo jest zbyt dziecinna, to myślę, że powinieneś zaryzykować. Bo bardzo dojrzała i wielowarstwowa historia, nieraz bardziej "dorosła" od następcy.

    Pozdrawiam!

  • Sulpice9 : 2014-10-26 18:44:15
    Errata

    Miało być, "to bardzo dojrzała i wielowątkowo historia", sorry za literówkę :)

Aby komentować musisz się zalogować