Tanuki-Czytelnia

Tanuki.pl

Wyszukiwarka opowiadań

Otaku.pl

Opowiadanie

Obrazy

Obraz 2 - Miłość

Autor:prorok.x
Korekta:Teukros
Serie:Twórczość własna
Gatunki:Dramat, Romans
Dodany:2008-02-22 18:33:26
Aktualizowany:2008-02-22 18:33:26


Poprzedni rozdziałNastępny rozdział

Stałem sam, byłem sam w środku miasta, byłem otoczony przez wielu. Ale ja byłem sam. Gdy spoglądałem na ludzi, widziałem tylko ich cienie. Cienie otaczały mnie ze wszystkich stron. Wtedy właśnie przyszła ona. Ona przyszła jako cień, lecz ... I wtedy przyszłaś ty, nie wiem skąd przyszłaś, ale gdy moje myśli cię ujrzały wiedziałem już, że będziemy jednością. To ty pomogłaś mi iść przez ulice miasta ludzi bez twarzy, kiedy ty się pojawiłaś zapomniałem szybko o niej, o tej co przyszła przed tobą ale nie wyszła z cienie tak jak ty. Ja nigdy nie byłam cieniem, ja zawsze byłam przy tobie, ale dopiero teraz uznałam, że mogę ci się pokazać. Jak to? Zawsze byłaś przy mnie i dopiero... Nie myśl o tym już, od teraz zawsze będziemy na wieki... Dobrze, ale czy możesz mi chociaż powiedzieć kim jesteś? Jestem tobą, a ty jesteś mną, bez siebie nic nie znaczymy, bez siebie żyć nie możemy. O nic jej już więcej nie pytałem, po prostu wiedziałem że tak musi być.

15 dni później.

Dlaczego?! Dlaczego mi to robisz?! Dla twojego dobra. Nie... Jak możesz mi to zrobić, TO jest moje! Zamilcz!

Dźwięk uderzenia rozbrzmiał, niczym kościelne dzwony nawołujące na coniedzielną mszę. Strużka krwi spłynęła po delikatnej skórze, ciało opadając uderzyło o malutki stolik, jedyny mebel w tym malutkim i ciasnym pokoiku. Hałas niósł się daleko poza granice tego pomieszczenia aż do..

Doktorze. Tak Siostro? Co to za dziwne dźwięki? Czy to nie przypadkiem któryś z... Ach, tak jest Pani nowa, to pewnie z pokoju 1046, to nic poważnego. Ale czy on...? Proszę się nie przejmować, praca z tymi "ludźmi" nauczyła mnie pewnego rodzaju selekcji. Pewnie pokłócił się ze stolikiem, albo z czymś...

Pogardliwy uśmiech zagościł na jego twarzy, jednak to jeszcze bardziej zaniepokoiło młodą pielęgniarkę. Postanowiła to sprawdzić, ale... jak skończy.

Poprzedni rozdziałNastępny rozdział

Ostatnie 5 Komentarzy

  • Skomentuj
  • Pokaż komentarze do całego cyklu
  • Grisznak : 2008-02-22 17:19:01
    ...

    Ojojoj....O ile w pierwszym rozdziale, wstępie można było ten chaotyczny styl przyjąć jako konwencję, ale niestety tu jest to męczące.

  • Skomentuj
  • Pokaż komentarze do całego cyklu